Przed pierwszym uderzeniem Marcoń zasygnalizował kontuzję nogi, klepnął, a następnie pokazał środkowy palec Załęckiemu. Wzburzony Załęcki próbował przepchnąć sędziego, aby dotrzeć do Marconia, jednak obsługa ochrony była szybsza!
Nie tylko to, kontuzjowany Labryga również wkroczył do ringu w celu zaatakowania Marconia, lecz i on musiał uznać wyższość ekipy ochrony.
✅ Upokorzeni przed ogłoszeniem walki i dali się wciągnąć w #gre
✅ Upokorzeni na programach pokazując swoje prawdziwe "ja"
✅ Upokorzeni na konferencji atakując sprzętem i 3vs1
✅ Upokorzeni w "walce" jak nie chciał walczyć z Wielkim Bu a potem nagle wyzdrowiał
✅ Upokorzeni po przerwaniu walki jak się zachowywali jak zwierzęta